Rozmnażanie szczurków ze sklepu i chów wsobny

Szczury ze sklepu

Wypada zacząć od opisania szczurów ze sklepu, bo to głównie ich dotyczy problem. Niestety, w Polsce świadomość na temat szczurów jest mizerna. Dziwi fakt, że ludzie nie potrafią znaleźć analogii między rodzielnopłciowością u ludzi i u szczurów. Wszak u jednego i drugiego gatunku wystepują zarówno samce jak i samice, i dochodzi do normalnej kopulacji. W wielu sklepach zoologicznych nie przestrzegą wyżej wymienionej zależności, czyli trzymają sie w jednej klatce/akwarium szczury tej samej płci. Co za tym idzie, już 4 tygodnia, szczurzyca moze zajść w ciąże. Dodatkowo, moze zajść w kolejną nawet w dniu porodu pierwszego miotu (nie bez powodu mówi sie o 'mnożeniu sie jak szczury'). Ponieważ sprzedawcy nie dopilnowują rozdzielenia mlodych oraz matki w odpowiednim wieku, dochodzi do tak zwanych chowów wsobnych. To typowe kazirozdztwo, jak u ludzi. Z tym, ze u ludzi kazirodztwo jest prawnie zabronione, a u szczurów nikt sie tym nie przejmuje. Co za tym idzie? Rodzą się mioty ze "złymi genami", zostają dotatkowo zmutowane i przez to młode urodzone z takiego "zwiazku" sa uposledzone, zwykle zachodzą deformacje zewnętrzne i wewnętrzne, ktore ujawniaja sie dopiero po pewnym czasie. Najczęściej sa to nowotwory, podatność na choroby, ogolnie niska odporność, epilepsja (padaczka), a nawet choroby psychiczne. Szczury pochodzące z chowu wsobnego rzadko dożywaja później starości. Oczywiscie każda istota zasługuje na nasza miłość i pod tym względem sklepowce nie są gorsze - warto się jednak zastanowić co sie robi, kiedy świadomie chce się na świat sprowadzić potomstwo takich szczurów.

Rozmnażanie szczurów ze sklepów - dlaczego tego nie robić?

powielanie wadliwego genu

Ktoś ważny powiedział dawno temu "bądżcie płodni i rozmnażajcie się". A ktoś inny, równie mądry powiedział, że człowiek jest odpowiedzialny za to co stworzył. W przypadku szczurów laboratoryjnych pochodzących od szczura wędrownego i śniadego, człowiek jest za to odpowiedzialny. Nasze domowe szczury zostały niejako stworzone przez człowieka. Jeśli pomyślimy choć trochę logicznie, to od razu stwierdzimy, że rozmnażanie szczurów sklepowych, o których przodkach nic nie wiemy, a mamy sporą szansę, że byli oni ze sobą spokrewnieni. Przyszłość młodych szczurków jest mało kolorowa, a jednak są wśród nas tacy, którzy jedynie dla chwilowej radości z posiadania nowego życia, są w stanie podjąć to ryzyko.

co zrobić z młodymi

Problem zaczyna się, gdy rodzi się np. 15 młodych. Argumentem większości ludzi, którzy zabierają się za rozmnażanie szczurów bez wiedzy na temat przodków jest powiększenie własnego stada. I tu pojawia się problem, ponieważ nie zdają sobie sprawy z tego ile standardowo rodzi się szczurków w jednym miocie, a rodzi sie średnio 10 mlodych, a z regłly od 8 do 15. Zdarzają się większe oraz mniejsze (np. zbyt wczesny lub zbyt zaawansowany wiek samicy) mioty, ale to rzadkość. Wtedy zaczyna się dramat, bo nie ma co zrobić z młodymi. Nikt bowiem nie zada sobie trudu, aby poszukać domków wcześniej, gdyż nie posiadają podstawowej wiedzy o szczurach. powikłania

Chodzi tu o zdrowie szczurzycy. Pamiętajmy, że chów wsobny niesie ze sobą wadliwe geny, których nie widać gołym okiem. Na pierwszy rzut oka więc może się wydawać, że szczurzyca ze sklepu jest zdrowa. Ale zaciążona może miec problemy zarówno z donoszeniem ciąży jak i z porodem.

Należy więc sobie zadać pytanie - po co chcemy rozmnażać?

Egoizm jest cechą wybitnie ludzką i chcąc po prostu mieć przyjemność z posiadania młodych szczurków, nie zastanawiają się nad konsekwencjami swego czynu. Pamietajmy, że rozmnażanie, jesli w ogole ma nastąpić, powinno być umotywowane polepszeniem genów, by szczurki były zdrowsze i silniejsze. Takimi genami na pewno nie będą charakteryzować się szczury, których przodkowie pochodzili z chowu wsobnego. Dlatego właśnie rozmnaża się szczury rasowe, o znanych przodkach i wiedzy o chorobach przez nich przechodzonych. Ich rozmnażanie ma na celu przedlużenie życia i polepszenie odpornożci naszych podopiecznych.